Kryptowaluty, Rozwój osobisty

JAKIE KRYPTOWALUTY KUPIŁEM I DLACZEGO? CZĘŚĆ 2

Przeżyliśmy prawdziwe jazdy na Bitcoinie i na całym rynku kryptowalut. W ciągu ostatnich kilku tygodniu cena zdążyła zjechać z 10 tys dolarów do 6 i później z powrotem do ponad ośmiu. Na dzień dzisiejszy trzyma się między 8-9 tys USD za sztukę. Na całe szczęście nie jestem inwestorem w BTC. Na nieszczęście wszystkie inne krypto, a w szczególności alty robią dokładnie to samo co Bitcoin, który ma ponad 30% udział w rynku.

Cokolwiek by się nie działo, jestem w tej zabawie na minimum 12 miesięcy, więc zobaczymy co będzie. Przejdźmy do kolejnych trzech moich krypto wyborów na 2018.

 

VeChain (VEN/VET)

Chińska firma stojąca za tą krypto celuje w branże łańcucha dostaw. Chiny znane są zalewania świata podróbkami wszelkiej maści dóbr. Zwłaszcza tych luksusowych. Jak rozpoznać, czy torebka od Louis Vuitton jest oryginalna lub nie? Jak sprawdzić informacje o miejscu i czasie wytworzenia i dostawy?

Dzięki technologii opracowanej przez firmę produkty mogą zostać otagowane, a informacje o nich przechowane i dostępne na każdym etapie produkcji i transportu. Wszystko za pomocą blockchaina.

VeChain współpracuje z rządem Państwa Środka przy projekcie smart city, ma strategiczną współpracę z PwC, jedną z największych firm konsultingowych na świecie (jedna z Big4) oraz zainwestował w nią Jim Breyer – znany inwestor venture capital. Jim znany jest z tego, że w wiele firm, w które zainwestował zwróciło mu się x25, a w przypadku facebooka nawet 100.

VeChain ma zaplanowany rebranding pod koniec lutego gdzie zmieni swoją nazwę na VeChain Thor, a docelowo tokeny mają produkować jednostkę potrzebną do napędzenia sieci inteligentnych kontraktów. Coś w deseń NEO produkującego GAS.

 

 

DeepBrain Chain (DBC)

Świat kryptowalut znany jest z tego, że ludzie wymyślają za dużo i próbują wsadzić na blockchaina wszystko co tylko się da. Niezależnie czy to ma sens czy nie. Czy tam jest i w przypadku DeepBrain Chain? Mam nadzieję, że nie.

Ponownie jest to Chińska firma. Ta celuje jednak w obniżenie kosztów związanych z używaniem mocy obliczeniowej do korzystania ze sztucznej inteligencji przez małe i średnie firmy. Łatwo mówić o nowoczesnych rozwiązaniach technologicznych, ale tylko duże firmy mają wystarczająco dużo środków do zainwestowania w sprzęt lub zakup mocy obliczeniowej i korzystania ze sztucznej inteligencji lub uczenia maszynowego.

Startup ten ma już doświadczenie w wykorzystaniu sztucznej inteligencji i rozpoznawania mowy. W sierpniu 2017 pokonał 30 innych firm w zawodach w tej właśnie kategorii.

 

 

ETHorse (HORSE)

Mój czarny koń. Dosłownie koń. Trafiłem na ten token zupełnie przez przypadek. Przekopując się przez typowy internetowy śmietnik kryptoświata gdzie każdy nowy pomysł ma zmienić ludzkość i wcale nie jest próbą wyłudzenia kasy od „inwestorów”.

Idea jest niezwykle prosta. Jest to dApp (zdecentralizowana aplikacja), na której ludzie mieliby obstawiać procentowy wzrost lub spadek kursów najpopularniejszych krypto używając Ethereum jako waluty. Liczba osób z jednej i z drugiej strony determinuje szanse, więc nie gra się tutaj przeciwko bukmacherowi.  5 % z puli zostaje wzięte jako opłata i rozdystrybuowane kwartalnie wśród posiadaczy tokena HORSE.

Do tego mają działający produkt (wiele biznesów nie ma nic poza ideą). Zbyt piękne żeby było prawdziwe. W 2018 zobaczymy jak rozegra się sytuacja.

 

Zgodnie z jakąś tam ustawą ogłaszam, że to nie jest porada inwestycyjna, bo nie mam takich uprawnień. To są jedynie moje wybory, w których ryzykuję własne pieniądze.

 

Tutaj znajdziesz:

1) Poradnik jak kupić krypto

2) Pierwszą część z moimi zakupami kryptowalut

3) Mojego fanpage na facebooku, którego możesz polubić 🙂