Kryptowaluty

Czym jest ICO?

Initial-Coin-Offering-ICO

Obracając się w świecie kryptowalut na pewno trafiłeś na skrót ICOInitial Coin Offerin. ICO oznacza pierwszą ofertę coinów w dystrybucji. Biorąc udział w ICO otrzymujesz możliwość nabycia nowej kryptowaluty lub tokenów zanim trafią one do szerszego handlu na giełdach. W zamian sponsorujesz zespół próbujący wdrożyć swój projekt w technologii blockchain. Poniżej omawiam czym jest ICO, jakie ma wady i zalety, a przede wszystkim jakie ryzyko niesie ze sobą udział w ICO.

 

Initial Coin Oferring (ICO) – nowa forma finansowania projektów w technologii blockchain

Wiele się mówi o tym, że blockchain wprowadzi zmiany i zakłócenia w branżach takich jak finanse czy łańcuch dostaw, które zostaną zmuszone do zmiany sposobu w jaki działają. Jak dla mnie największą branżą, na którą już wpłynęła technologia blockchain jest crowdfunding.

Obecnie aby zdobyć finansowanie swojego projektu musisz jedynie powiązać go z technologią blockchain, napisać dobrą opowieść, postawić ładną stronkę i podać adres swojego portfela aby Ethereum czy inna krypto zaczęła spływać na Twoje konto.

Świat kryptowalut jest teraz gorącym, medialnym tematem i w tej przestrzeni krąży wiele „głupich pieniędzy” szukających swojego miejsca. Wiedzione one są wizją szybkiego wzrostu porównywalnego do tego, którego doświadczył Bitcoin w 2017 szybując od około 1000 USD to 20 000 w grudniu.

ICO – Initial Coin Offering – pierwotna oferta nowego rodzaju coinów zanim te zostaną udostępnione do powszechnego handlu. Innowacyjna forma finansowania startupów opartych o technologię blockchain. W zamian za środki wpłacone w formie kryptowaluty (najczęściej Ethereum) inwestor otrzymuje tokeny stworzone przez firmę. Tokeny te nie stanowią udziałów. 

Po co komu ICO? Jak to działa?

Wraz z grupką przyjaciół developerów wymyślasz projekt oparty o technologię blockchain. Dajmy na to, że uderzacie w branżę zdecentralizowanych gier i chcecie tworzyć właśnie gry na smartfony. W grach tych będzie można zakupić przedmioty lub funkcje premium za pomocą wymyślonej przez was waluty. Nazwijmy ją ŁukaszCoin 🙂 Wasz pomysł opiera się o to, że ŁukaszCoiny będzie można transferować między grami, które stworzyliście, więc użytkownik nie wtapia bezpowrotnie swojej kasy w jedną apkę.

Wszystko spoko, tylko skąd wziąć finansowanie, która zapewni wam comiesięczne wynagrodzenie, pozwoli zatrudnić dodatkowe osoby, wynająć biuro, opłacić łącze, podatki i wszystkie inne? Otóż właśnie jest ICO.

Waszą ideę, to co dotychczas stworzyliście, funkcjonalność produktu, plan finansowy, specyfikację technologiczną oraz mapę projektu opisujecie w jednym dokumencie (whitepaper), który wrzucacie na odpicowaną stronkę internetową. Najszybszą, najłatwiejszą i najbardziej wiarygodną opcją jest stworzenie tokena kompatybilnego z siecią Ethereum. ŁukaszCoin będzie więc Tokenem ERC-20 i będzie oznaczony skrótem ŁUC.

Następnie ustalacie:

1) Softcap – minimalną kwotę, którą chcecie zebrać. Ustalmy ją na 200 000 USD

2) Hardcap – maksymalna kwotę, którą chcecie zebrać. Ustalmy ją na 1 000 000 USD

3) Wartość tokena – 1 ETH* = 10 000 ŁUC

* w tym ćwiczeniu przyjmijmy, że 1 ETH = 1000 USD

Czym odznacza się dobre uczciwe ICO? Jeśli Softcap nie został osiągnięty fundusze są zwrócone inwestorom, a jeśli hardcap został przekroczony to kwota powyżej 1 mil USD zostanie również zwrócona. Są również projekty bez górnej granicy. Przykładem jest Tezos (XTZ), który zebrał 232 miliony dolarów w ICO.

W związku z tym, że jest to token ERC-20 to wpłaty przyjmowane są w ETH. Nietrudno wyliczyć, że wg. mojego planu ŁukaszCoin będzie warty w ICO 0,10 USD (1000 USD za ETH / 10 000 ŁUC).

Wysyłasz ETH na adres portfela podanego na stronie, a jako zwrot powinieneś dostać odpowiednią liczbę tokenów.

Co mogę zyskać biorąc udział w Initial Coin Offering?

Inwestycja w ICO to trochę jak inwestycja w facebooka w jego bardzo, bardzo wczesnej fazie. Nie masz pojęcia czy coś z tego będzie. Pomysł nie brzmi najgorzej, a Ty masz nadzieję, że będziesz w stanie pomnożyć swoje zainwestowane środki razy 100 lub więcej.

Masz jednak tę przewagę i satysfakcję, że jesteś pierwszy na pokładzie. Jeśli dobrze sprawdziłeś zespół stojący za projektem i sama idea ma dla Ciebie sens to możesz i na tym zarobić.

ICO jest świetne dla biorącego udział, bo ma niskie bariery wejścia, jest stosunkowo proste w działaniu i daje poczucie kontroli. Za wpłaconą krypto dostajesz coś w zamian (inną krypto, jeszcze pachnącą nowością). I chociaż nie masz udziałów w firmie to czujesz się jakby ten token dawał Ci właśnie takie prawo. Możesz zainwestować 50, 100 lub 10 000 USD, zależy od preferencji.

 

Jakie ryzyko niesie ze sobą ICO?

Banda nastolatków znająca się na marketingu, dobrym bajkopisarstwie i z fałszywymi profilami na LinkedIn może wyłudzić kilkadziesiąt milionów i zniknąć w następnej godzinie. Nikt im nic nie zrobi, raczej nikt ich nie będzie ścigał, bo i kto by wiedział jak? To jest najczarniejszy scenariusz.

Jakie są inne ryzyka Initial Coin Offering? Inwestycja w słaby zespół, który nie dowiezie projektu do jego finalnej fazy lub idea projektu bez sensownego zastosowania w świecie. Ot takie tam „coś tam coś tam blockchain”, które jest zdecentralizowane, ale nie ma sensu i nikogo to nie obchodzi.

Obecnie mamy do czynienia z hurraoptymizmem dotyczącym ICO. Każdego tygodnia dochodzi do kilku Initial Coin Offering. Wiadomo, że wszystkie projekty nie wypalą i w pewnym momencie dojdzie do czystki i co ma upaść to upadnie.

Czy na ICO można zarobić?

Popularność kryptowalut i wzrost znaczenia technologii blockchain przyciąga coraz to nowych entuzjastów zadających sobie jedno pytanie – jak można na tym zarobić. O ile ICO niesie ze sobą znaczące ryzyko to po drugiej stronie znajduje się opcja na zarobienie znaczących pieniędzy.

Normalną praktyką jest współpraca developerów z giełdą w celu dodania nowego tokenu do powszechnego systemu wymiany. Marką samą w sobie jest Binance. Dodanie krypto do tej giełdy zazwyczaj powoduje gwałtowny wzrost jej wartość. Powód? Dosyć błachy. Wiele osób jest napalona na konkretną krypto, a nie słyszała o ICO albo nie wiedziała jak się zapisać. Twój token zostaje dodany do giełdy, jego wartość wzrasta x2-x5, sprzedajesz. Zarobiłeś.

Drugi sposób jest powszechnie znany jako „hodl”. Czyli kupujesz i trzymasz, bo wierzysz w zespół i w swoją inwestycję. Zdajesz sobie sprawę, że nie od razu Rzym zbudowano, więc wdrożenie i adaptacja trochę zajmie. Wraz z każdym nowym zdobytym partnerstwem wartość Twojego zakupu wzrasta. Jeśli brałeś udział w ICO to prawdopodobnie pozwoliłeś sobie również na zakup większej ilości.

Gdybyś chciał kupić jakieś krypto to zachęcam do zajrzenia do mojego poradnika. 🙂