Kariera

Jak dostać pracę „w zawodzie” bez doświadczenia?

jak dostać pracę bez doświadczenia

Jedno z najtrudniejszych i najważniejszych pytań, które można sobie zadać. Czy odpowiedź jest łatwa? No pewnie, że nie. Czy warto? Jak najbardziej. To w jaki sposób podejdzie się do tego tematu będzie miało wpływ na następne kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. W dzisiejszym wpisie o tym dlaczego warto się starać, czy trzeba się poświęcać i jak dostać tę pracę w branży w której się wykształciliśmy bądź chcemy pracować. Zapraszam.

Oczekiwania vs rzeczywistość

Twoim jedynym oczekiwaniem powinno być dostanie jakiejkolwiek pracy związanej z twoją działką. Szczerze odradzam z miejsca wygórowane oczekiwania finansowe lub wyszukiwanie średnich dla branży. To nie ma sensu ponieważ te parametry podawane są dla ludzi z jakimkolwiek doświadczeniem. Podstawowe założenie to dostać się na drabinę i w późniejszym etapie kariery korzystać z efektu kuli śnieżnej. Nie masz doświadczenia i nawet mimo najlepszych chęci nikt nie zacznie ci płacić tyle co swojemu pracownikowi zatrudnionemu na pełny etat. Masz się skupić na przyswajaniu wiedzy i zdobywaniu nowych umiejętności. To jest to co będziesz wynosić. Wynagrodzenie nie jest tutaj podstawowym kryterium.

Wyszukiwanie potencjalnej firmy

Zasiadasz do przeprowadzenia badań rynku. Wchodzisz w google maps, zaznaczasz gdzie mieszkasz i zaczynasz szukać wszystkich potencjalnych firm w twojej okolicy, związanych z twoim wykształceniem gdzie mógłbyś/mogłabyś aplikować o pracę. Ewentualnie jakichkolwiek firm gdzie twoje stanowisko prawdopodobnie istnieje. Sporządzasz listę potencjalnych pracodawców w notesie, sprawdzasz dojazd – czas i koszt.

Teraz przychodzi ta zabawna część, do każdej znalezionej firmy musisz wejść na stronę internetową i zacząć grzebać w dziale rekrutacja czy rekrutują i na jakie stanowiska, do jakich działów, kto, co, jak, kiedy i gdzie. Każda informacja może się przydać. W przypadku wyszukiwania informacji dotyczących firm jak najbardziej zachęcam do użycia googla, wiele firm się rozrasta i można znaleźć o tym wzmiankę w lokalnej prasie. Do czego może to się przydać? Ano do tego, że jak firma się rozwija to znaczy, że więcej produkuje lub świadczy więcej usług, a w związku z tym będzie potrzebowała więcej pracowników. Brzmi to jak zgaduj zgadula, ale co masz do stracenia? Moim założeniem jest, że naprawdę chcesz znaleźć pracę.

Portal, email, telefon, bądź wizyta osobista

Portal rekrutacyjny

Jeśli znajdziesz pozycję, która cię zainteresuje i jest czymś w rodzaju asystenta bądź referenta to nie wahaj się aplikować swoim cv i listem motywacyjnym, pozycja młodszego specjalisty też nie jest poza zasięgiem

Email

Ja podczas szukania pracy próbowałem skontaktować się z rekruterem zaraz po zgłoszeniu swojej kandydatury, ich email otrzymasz w potwierdzeniu aplikacji, znajdziesz na stronie internetowej bądź znajdziesz na stronach typu LinkedIn czy goldenline. W dwóch lub trzech zdaniach opisywałem dlaczego to mnie powinni zaprosić na dalszy etap i że jestem chętny do podjęcia natychmiastowej współpracy na polu zawodowym. Okazało się, że odzew był większy niż myślałem

Telefon

rozmowa telefoniczna jest przewrotnym narzędziem do wykorzystania, polecałbym przećwiczenie sobie scenariusza w którym odbiera pani z sekretariatu/rekrutacji i ma się około 2 minut na sprzedanie własnej osoby, z jednej strony mamy okazję wywrzeć bardzo dobre wrażenie, z drugiej możemy zabić swoje szanse od razu

Wizyta osobista

Próbowałbym tego z mniejszymi firmami lub prywatnymi praktykami, stajemy się najlepszą wersją siebie, zadbaną i ładnie ubraną. Wyposażeni w cv, list motywacyjny i informacje na temat firmy dla której chcemy pracować idziemy zanieść swoje dokumenty. Ponownie, należy wziąć pod uwagę, że będziemy dysponowali jedynie kilkoma minutami, a tekst „chciałbym zostawić cv” kompletnie odpada. Uderzaj w szczerość: szukam szansy na zdobycie pierwszego doświadczenia w branży X i moją uwagę zwróciła państwa firma ponieważ Y. Jeśli szukalibyście państwo asystenta lub referenta to proszę o kontakt, miłoby było razem współpracować. Tutaj moje cv i list motywacyjny. No i wręczasz ładne, niepogniecione cv wraz z dedykowanym pod tą firmę listem motywacyjnym. Najlepiej w jakimś folderze.

Obecność i aktywność mediach

W tym przypadku niekoniecznie mam na myśli facebooka, instagrama lub tweetera. Chodzi mi o wspomniany wcześniej LinkedIn i Goldenline. Powinieneś mieć tam założony i prowadzony profil. Przez prowadzony rozumiem wszystkie możliwe pola wypełnione, dodamy opis o swojej osobie i profesjonalne zdjęcie (na pewno masz znajomego, który może ci takie zrobić). Na tym jednak nie koniec, jesteś aktywny na fb i YT, więc pora tą aktywność przenieść również do tych mediów. Chodzi mi o zapraszanie do kontaków rekruterów oraz o udzielanie się i dołączenie do grup tematycznych. Zawsze prezentuj się profesjonalnie, nie narzekaj i nie przeklinaj komentując.  Nigdy nie wiesz od kogo możesz dostać prywatną wiadomość z zapytaniem o pracę.

Zapytaj znajomych i rodzinę

Każdy ma jakiegoś wujka, ciocię, kuzyna, kolegę, koleżankę bądź dalszych znajomych, a do tego każda z tych osób ma też swoich znajomych. Zapytanie o pracę nikomu ujmy nie przyniesie, a tobie może dać dodatkowe, potrzebne informacje. Czasami może to być pozornie nic nieznacząca wzmianka, która naprowadzi cię na pewien tok myślenia i wskaże rozwiązanie dla danej sytuacji. Możesz również zapytać się o poradę: czego oni by spróbowali na twoim miejscu? Próbuj, myśl, wyciągaj wnioski. Poprzez taką właśnie wzmiankę mojego znajomego dostałem swoją pierwszą pracę, bo gdzieś tam zobaczył na monitorze umieszczonym na korytarzu, że poszukują do działu finansowego, a on wiedział, że ja w sumie w tym kierunku się kształcę. Trochę biegania i jakoś poszło. Możliwe, że kiedyś opiszę tą historię ze szczegółami. 🙂

Staż lub praktyka

Pewnie kilka osób lekko się uśmiecha i myśli sobie o nalewaniu kawy, sortowaniu dokumentów bądź kserowaniu. Jakby nie było stanowi to element wielu tego typu form aktywizacji zawodowej, ale jest ku temu bardzo dobry powód o którym napiszę za chwilę.

Staż jest bardzo ciekawą opcją ponieważ można postarać się o zasponsorowanie z zewnątrz (urząd pracy ze środków własnych bądź urząd pracy z projektu UE) lub też firmy mają własny program stażowy gdzie coraz częsciej płacą stażystom za wykonywaną pracę. Jest to świetna szansa dla niedoświadczonej osoby aby zdobyć pierwsze szlify i zarobić jakieś pieniądze. Chciałbym podkreślić jedną rzecz, to, że jest to staż nie oznacza, że konkurencja będzie mniejsza i nie trzeba się starać. Wręcz przeciwnie, czy to aplikowanie o pracę, staż czy praktyka zawsze trzeba starać się stanąć na wysokości zadania.

Praktyka podobnie jak staż, coraz częściej zaczyna być związana z wynagrodzeniem i jeśli jest dostępna to trzeba skorzystać z tej opcji. Różnicą z którą można się spotkać jest to, że praktyka jest często na dużo krótszy okres.

Nawet jeśli na stronie firmy nie ma informacji o tego typu rzeczach to co ci zależy proaktywnie zadzwonić/pójść do urzędu zapytać o możliwości płatnych staży i zadzwonić do firmy zapytać o to samo bądź zaoferować się jako stażysta? To nie boli, a pomóc może wiele.

Chciałbym ciekawszą pracę

Wracając do tematu kserowania i innych. Głównym powodem dla którego te zadania są delegowane osobom tymczasowym i niedoświadczonym jest zaufanie, a raczej jego brak. Osobiście nie wyobrażam sobie delegowania ważnego zadania osobie, której kompletnie nie znam i nie wiem czy wykona je dobrze i na czas. Dlatego zaczyna się od proszenia o małe prace administracyjne i w ten sposób, krok po kroku zdobywa się ten kredyt zaufania dzięki, któremu moża dostać coś bardziej odpowiedzialnego. Będąc w takiej sytuacji trzeba próbować zostać mistrzem świata w czymkolwiek się akurat teraz zajmuje.

Targi pracy

Nie są organizowane często, ale są. Jeśli mieszkasz w mieście, niedaleko miasta i doszła do ciebie ta informacja to jak najbardziej powinieneś się tam pojawić i porozmawiać. Nigdy nie wiadomo czy taka pogawędka nie doprowadzi do rozmowy o pracę.

Rodzaj umowy i okres trwania nie ma znaczenia

Chociaż z jednej strony wydaje się to oczywiste to wiem, że wiele osób jest dosyć roszczeniowych i od samego początku oczekuje wszystkiego na tacy. O ile rozumiem, że chciałby się dostać normalne warunki to moim zdaniem trzeba „swoje odrobić” zanim ktoś w nas zainwestuje i obdarzy zaufaniem. Można narzekać na pracodawcę, ale zastanów się czy ty sam zaoferowałbyś umowę o pracę na czas nieokreślony osobie bez doświadczenia, którą widzisz pierwszy lub drugi raz w życiu?

Umowa zlecenie na 3 lub 6 miesięcy to nie koniec świata.

Poświęcenie

W pierwszym akapicie wspominałem o poświęceniu. Z czym się ono wiąże? Ano z tym, że jak już masz jakąkolwiek pracę z określonym poziomem zarobków to bardzo ciężko jest to zostawić i podjąć ryzyko pójścia w nieznane, bardzo często z mniejszą wypłatą. Nawet jeśli na dzień dzisiejeszy masz inną pracę, która jest taką aby opłacić rachunki to nie poddawaj się i szukaj dalej czegoś co otworzy przed tobą nowe możliwości. Warto.

Jeśli zastanawiasz sie jaka jest najlepsza praca dla osoby bez doświadczenia (poza branżą) to zapraszam do mojego wcześniejszego wpisu.

Patrzę na to w ten sposób, że dzisiaj odmawiam sobie czegoś w imię przyszłych nieznanych mi dzisiaj korzyści. Dodatkowo zadaję sobie pytanie jak daleko mogę dojść określoną ściężką. Najlepiej gdyby kończyła się możliwością otwarcia swojego własnego biznesu w tym obszarze. No, ale czy któraś ścieżka właśnie tak się nie kończy? 🙂

Bądź kreatywny/a

Jako osoba bez doświadczenia musisz poszerzyć swoje horyzonty i myśleć poza znanymi procesami i określonymi ramami. Może warto wysłać odwaloną prezentację pt. dlaczego ja, w której pokazujesz dlaczego właśnie ty mimo braku doświadczenia nadajesz się na stanowisko. Zrób badania rynku bądź napisz artykuł w obszarze w którym twoja potencjalna firma działa i wyślij do HR bądź managera. Rób wszystko aby wyróżnić się z sensem i przykuć uwagę. Zapytaj sam siebie – co by zwróciło twoją uwagę gdybyś miał przed sobą 100 CV osób bez doświadczenia i musiałbyś zatrudnić dwie.

Podsumowanie

Aby dostać pracę w zawodzie nie mając żadnego doświadczenia trzeba wiele się nagimnastykować. Myśleć o czymś więcej niż utarte schematy rekrutacyjne. Być w wielu miejscach na raz, rozmawiać z ludźmi i ciągle się starać. Pamiętaj, jak nie drzwiami to oknem.

Mam nadzieję, że ten wpis lub chociaż jedno jego zdanie przyda ci się w przyszłości i naprowadzi na jakiś pomysł, który zaowocuje. Dla mnie kluczem od wielu lat jest bycie praktywnym i staranie się o pracę, bo uważam, że sama do mnie nie przyjdzie. Próbuj, działaj, nie poddawaj się. Powodzenia. 🙂